Zwiedzanie Podziemnego Miasta Osówka
Podziemne Miasto Osówka odwiedziliśmy w 2024 roku. Było to nasze pierwsze zwiedzanie podziemnego miasta w kompleksie Kompleks Riese. Oczywiście poza podziemiami Zamku Książ, które mieliśmy okazję zobaczyć wcześniej.
Już po przyjeździe widać, że Osówka jest bardzo dobrze przygotowana do przyjęcia turystów. Jest duży parking, dojazd jest prosty, działa restauracja, a przy kasie można kupić pamiątki. Wszystko wygląda tak, jakby ktoś naprawdę pomyślał o tym, że ludzie będą tu przyjeżdżać.
Od parkingu i kas biletowych do wejścia do podziemi jest około pięciu minut spaceru. Krótki kawałek leśnej drogi i już stoimy przed wejściem do sztolni. Co ciekawe, jeszcze zanim weszliśmy do środka, z zamkniętych korytarzy było czuć chłodne powietrze.
Jeżeli planujecie zwiedzanie Osówki, weźcie ze sobą coś cieplejszego. W podziemiach przez cały rok panuje niska temperatura i po kilkunastu minutach można naprawdę solidnie zmarznąć.
Osówka oferuje dwie formy zwiedzania. Trasa standardowa, którą zobaczyliśmy w 2024 roku, oraz trasa ekstremalna, na którą trafiliśmy rok później przy okazji trekkingu w Góry Sowie.
Trasa standardowa
Trasa historyczna jest naprawdę ciekawa. Oczywiście pod warunkiem, że nie trafimy na grupę dzieci, które przez całą drogę krzyczą, bo boją się ciemności. Wtedy klimat podziemi robi się trochę mniej mroczny, a trochę bardziej przedszkolny. Brakuje jeszcze tylko turystów z psami, ale to już temat na zupełnie osobny wpis.
Samo przejście trasy zajmuje około godziny. Zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem, który prowadzi grupę przez kolejne korytarze i ogromne komory wykute w skale. Na szczęście nie jest to szybki marsz od punktu do punktu. Jest sporo czasu, żeby się zatrzymać i dokładnie obejrzeć podziemia.
Co jakiś czas w korytarzach znajdują się ekrany, na których wyświetlane są krótkie filmy pokazujące między innymi pracę więźniów przy budowie kompleksu.
Kompleks Osówka powstał w latach 1943–1945 podczas budowy ogromnego systemu podziemnych tuneli w Górach Sowich. Projekt ten znany jest dziś jako kompleks Riese. Do dziś nie ma pełnej pewności, do czego miały służyć te podziemia. Najczęściej mówi się o podziemnych fabrykach zbrojeniowych, tajnej kwaterze dowodzenia albo laboratoriach.
Wiele dokumentów z końca wojny zaginęło albo zostało zniszczonych. Dlatego historia tego miejsca do dziś jest pełna znaków zapytania.

Opowieści o tajemnicach
Podczas zwiedzania jesteśmy oczywiście karmieni różnymi historiami. Przewodnicy opowiadają o złotym pociągu, o ukrytych magazynach, o nieodkrytych jeszcze fragmentach kompleksu i o tym, że wciąż mogą istnieć miejsca, do których nikt jeszcze nie dotarł.
Pojawiają się też opowieści o tym, że przez lata nie pozwalano eksplorować niektórych części podziemi i że zawsze znajdował się ktoś, kto pilnował, żeby nikt nie zaczął szukać zbyt dokładnie.
Czy jest w tym prawda? Tego nie wiadomo.
Ale trzeba przyznać jedno. Takie historie bardzo dobrze budują klimat miejsca. Zwiedzanie podziemi przestaje być zwykłym spacerem po tunelach i zaczyna przypominać trochę wyprawę do miejsca, które do dziś skrywa swoje tajemnice.

Co można zobaczyć w podziemiach
Zwiedzanie to nie tylko chodzenie po korytarzach. W kilku miejscach przygotowano ekspozycje pokazujące, jak wyglądała budowa podziemi.
Można zobaczyć narzędzia używane przy drążeniu tuneli, elementy wyposażenia robotników i więźniów, fragmenty instalacji technicznych oraz archiwalne fotografie z czasów budowy.
Dzięki temu łatwiej wyobrazić sobie, jak wyglądała praca przy tworzeniu tych tuneli kilkadziesiąt metrów pod ziemią.
Niektóre komory robią naprawdę duże wrażenie. Ogromne hale wykute w litej skale pokazują skalę całego przedsięwzięcia. Kiedy człowiek stoi w takim miejscu i patrzy na ściany wykute w środku góry, zaczyna docierać jak ogromnym projektem była budowa kompleksu Riese.

Trasa ekstremalna
Drugą opcją zwiedzania jest tzw. trasa ekstremalna. Trafiliśmy na nią w 2025 roku przy okazji kolejnego wyjazdu w Góry Sowie.
Na początku dostajemy latarki i wchodzimy do części podziemi, które nie są oświetlone tak jak trasa historyczna. Idziemy przez wąskie korytarze, często po drewnianych deskach ułożonych nad wodą.
Po kilku minutach zaczyna się też tradycyjny element każdej wycieczki z latarkami. Oślepianie innych uczestników. Co chwilę ktoś świeci komuś prosto w oczy, ktoś próbuje zobaczyć gdzie idzie, a ktoś inny właśnie odkrył bardzo interesującą skałę nad głową. Efekt jest taki, że przez chwilę bardziej walczy się z cudzymi latarkami niż z mrokiem podziemi.
Pod względem opowieści przewodnika trasa jest bardzo podobna do standardowej. Historia kompleksu pojawia się ponownie, tylko tym razem podana jest z trochę większą dawką klimatu.
Najlepszym przykładem jest historia o starej łódce, która podobno przecieka i którą za chwilę będziemy płynąć przez zalany fragment tunelu. Brzmi groźnie, ale w praktyce samo pływanie jest dość mocno naciągane i wygląda raczej jak atrakcja dodana trochę na siłę.
Największą zaletą tej trasy są bardziej surowe fragmenty podziemi. Widać więcej niedokończonych korytarzy i miejsc, które wyglądają mniej turystycznie niż na trasie historycznej.
I w zasadzie tyle.
W naszym odczuciu trasa ekstremalna nie była aż tak ciekawa jak podstawowa. Mimo nazwy „ekstremalna” nie ma tam nic szczególnie wymagającego, a większość klimatu budowana jest raczej przez opowieści przewodnika niż przez samą trasę.
Gdybyśmy mieli wybierać jeszcze raz, spokojnie zostalibyśmy przy trasie historycznej. Jest ciekawsza i lepiej pokazuje podziemia. Trasa ekstremalna jest ekstremalna głównie z nazwy i z narracji przewodnika.

Czy warto zwiedzić Osówkę
Czy warto odwiedzić Podziemne Miasto Osówka? Naszym zdaniem zdecydowanie tak.
To jedno z tych miejsc, które robi wrażenie już od pierwszych kroków w podziemiach. Korytarze wykute w litej skale, ogromne hale i świadomość, że wszystko powstało w środku góry ponad 80 lat temu sprawiają, że trudno przejść obok tego obojętnie. Do tego dochodzi historia kompleksu Riese, która do dziś pełna jest znaków zapytania.
Czy była to podziemna fabryka? Tajna kwatera? A może coś jeszcze innego? Tego do końca nie wiadomo i właśnie ta niepewność dodaje temu miejscu klimatu.
Zwiedzanie jest dobrze przygotowane, przewodnicy opowiadają ciekawie, a sama trasa historyczna pozwala naprawdę zobaczyć spory fragment podziemi. Nie jest to szybki spacer po jednym tunelu, tylko porządna godzinna wycieczka w głąb góry.
Po wyjściu z podziemi można też spokojnie zjeść coś w restauracji przy parkingu. I tu mała, ale bardzo ważna informacja praktyczna. Jeśli będziecie na miejscu, zamówcie placek ziemniaczany z gulaszem. Jest naprawdę świetny i po godzinie chodzenia w zimnych podziemiach smakuje jeszcze lepiej.
Jeżeli będziecie w okolicy Gór Sowich i interesują Was tajemnicze miejsca z historii II wojny światowej, Osówka jest zdecydowanie miejscem wartym zobaczenia. A przy okazji można na własne oczy zobaczyć fragment jednej z najbardziej zagadkowych budowli militarnych w Polsce.
Podziemne Miasto Osówka jest jednym z najciekawszych obiektów kompleksu Riese w Górach Sowich. Zwiedzanie pozwala zobaczyć podziemne korytarze, ogromne komory wykute w skale oraz ekspozycje pokazujące historię budowy tych tuneli podczas II wojny światowej.
Zwiedzanie trasy historycznej w Osówce trwa około jednej godziny. W tym czasie przewodnik prowadzi grupę przez podziemne korytarze i hale, opowiadając o historii kompleksu Riese i budowie podziemi w Górach Sowich.
W podziemiach Osówki przez cały rok panuje niska temperatura, zwykle około 6–8°C. Dlatego nawet latem warto zabrać ze sobą cieplejszą bluzę lub kurtkę.
Zwiedzanie standardowej trasy historycznej w Osówce nie jest trudne i jest dostępne dla większości turystów. Trasa prowadzi przez oświetlone korytarze i odbywa się z przewodnikiem.
Trasa ekstremalna prowadzi przez mniej przygotowane fragmenty podziemi. Zwiedzanie odbywa się z latarkami, a część drogi prowadzi przez wąskie korytarze i drewniane pomosty nad wodą. Trasa historyczna jest bardziej klasyczna i pokazuje najważniejsze fragmenty podziemi kompleksu Riese.
Zwiedzanie Podziemnego Miasta Osówka odbywa się wyłącznie z przewodnikiem. Wejście do podziemi bez zorganizowanej grupy nie jest możliwe, ponieważ trasa prowadzi przez rozległe i częściowo zalane korytarze kompleksu Riese.
Podziemne Miasto Osówka znajduje się w Górach Sowich w województwie dolnośląskim, niedaleko miejscowości Głuszyca. Jest to jeden z najlepiej zachowanych obiektów wchodzących w skład kompleksu Riese.
Podczas zwiedzania Osówki można robić zdjęcia. Warto jednak pamiętać, że w podziemiach panuje słabe oświetlenie, dlatego przydaje się aparat lub telefon dobrze radzący sobie w trudniejszych warunkach.











